ByÅ‚o już zjawisko ze skaczÄ…cymi rybkami w roli głównej, ale doprawdy – tu coÅ› lepszego. Wiele miesiÄ™cy minęło, odkÄ…d po raz ostatni dawaÅ‚em o sobie znać. Wiele ciekawego siÄ™ wydarzyÅ‚o – mieszkajÄ…c w Japonii, o ciekawostki nietrudno. Oto relacja filmowa z kolejnego nocnego szwendania. I tym razem za cel obraÅ‚em sobie plażę… Film ciemny, maÅ‚o widać, trochÄ™, ale może uda wam siÄ™ podchwycić klimat.


P.S. Odpowiedź na jakieś pytanie: chyba plankton.

Comments Brak komentarzy »

Aby umilić czas oczekiwania na kolejnÄ… część koreaÅ„skiej historii, prezentujÄ™… wideo z prawdziwego zdarzenia! Na moim blogu byÅ‚ wczeÅ›niej klip ze zdjÄ™ciami, ale caÅ‚y serwis stage6 poleciaÅ‚, bo za dużo dzieci wrzucaÅ‚o tam nielegalne filmy. Niestety, tamta kompozycja przepadÅ‚a na zawsze (no chyba, że ktoÅ› jÄ… zripowaÅ‚ na dysk – wtedy byÅ‚bym wdziÄ™czny za kontakt). W ramach testowania nowych technologii przekazu publikujÄ™ materiaÅ‚, że tak powiem, “z życia wziÄ™ty”. Sannomiya to centralna stacja w Kobe. Gajdzin taki, jak ja, udaje siÄ™ tam, by spotkać siÄ™ ze znajomymi, zjeść obiad, wypić piwo lub po prostu poszwendać siÄ™ tu i tam.
Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 11 komentarzy »

Witam po dÅ‚ugiej przerwie. To nie jest taki prawdziwy wpis z akapitami i masÄ… zdjęć, ale czasem trzeba zÅ‚amać zasady. Otóż zdarzyÅ‚o siÄ™ tak, że nastaÅ‚ Nowy Rok. Jego Å›wiÄ™towanie w Japonii byÅ‚o niemal tak ekscytujÄ…ce, jak ukÅ‚adanie pasjansa. LubiÄ™ pasjansa, lubiÄ… go JapoÅ„czycy…



WedÅ‚ug chiÅ„skiego kalendarza, mamy rok krowy. Å»yczÄ™ wszystkim nadal „chcÄ…cym” czytać ten blog: wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia, szczęścia i sto lat, sto lat niech żyje nam – to zestaw obowiÄ…zkowy. Poza tym: nowych miejsc, wyzwaÅ„ i przygód na szlaku, gdziekolwiek mieszkacie, cokolwiek robicie i dokÄ…dkolwiek siÄ™ udajecie. Niech wasze życie bÄ™dzie ekscytujÄ…ce, peÅ‚ne wspomnieÅ„, które później opiszecie w swoich dziennikach. DziÄ™ki za wsparcie w tworzeniu tego bloga, nawet nie wiecie, jakie mam wyrzuty sumienia za obijanie siÄ™. Teraz konkretnie – wpis siÄ™ pisze – statystyka wyrazów podaje: 328 słów, 2214 znaków. Niby niewiele, ale to dopiero poczÄ…tek. MyÅ›lÄ™, że bÄ™dzie ciekawie, bo to nowa przygoda. Japonistyczni fundamentaliÅ›ci mogÄ… siÄ™ poczuć zawiedzeni… Wpis ukaże siÄ™ w okolicach 14 stycznia (tego roku).

Pozdrowienia dla mroźnej Polski (i reszty świata).

PS. Zdjęcie zrobione w Polsce – autor: brat mój.

Comments 5 komentarzy »

Zielonej herbaty – po japoÅ„sku “oocha” – jest wiele rodzajów. Å»adna z tych, których do tej pory próbowaÅ‚em, nie przypomina jednak sÅ‚omianego napoju pod nazwÄ… “herbata zielona”, jaki podaje siÄ™ w polskich kawiarniach. Jakież byÅ‚o moje zdziwienie, gdy kupiwszy po raz pierwszy butelkÄ™ z automatu, zamiast czegoÅ› herbacianego moje podniebienie zaatakowaÅ‚ dziwny smak podobny do spalonych orzechów ziemnych.
Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 17 komentarzy »

Pogoda jest tu straszna. Upały i zawieszona w powietrzu woda nie dają żyć. Człowiek jest mokry rano, w południe i wieczorem, nawet w nocy, gdy śpi, wilgotność wdziera się do klimatyzowanych wnętrz, osiadając na skórze. I tak powinienem być szczęśliwy, bo podobno w Kobe nie jest aż tak źle. Pomyślałem jednak, że tradycyjne narzekanie będzie dobrym rozpoczęciem nowej notki.

W Japonii roboty drogowe nigdy się nie kończą.


MiÅ‚o jest wieczorem wybrać siÄ™ na spacer. Kilka dni temu postanowiÅ‚em odkurzyć mój bajerancki rower i późnym wieczorem, po caÅ‚ym dniu pracy*, wybraÅ‚em siÄ™ na przejażdżkÄ™ po okolicy. ByÅ‚o nad wyraz pogodnie – od rana padaÅ‚ deszcz i dopiero wieczorem pogoda siÄ™ poprawiÅ‚a, przez co wilgoć nie zdążyÅ‚a siÄ™ podnieść. Po zachodzie sÅ‚oÅ„ca temperatura w Kobe przez kilka godzin utrzymywaÅ‚a siÄ™ na poziomie „normalnej”.
Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 4 komentarzy »

Wszystkie materiały znajdujące się na tej stronie objęte są prawami autorskimi.
Wykorzystywanie ich bez zgody i wiedzy autora jest zabronione.