Archiwum dla kategorii “Japonia”

Mamy w Japonii wiosnę. To moja ulubiona pora roku – pogoda jest wspaniała, niebieskie niebo i przyjemne, zachęcające do spacerów temperatury. Może mi się tylko wydawać, ale nawet dzień jest trochę dłuższy – kiedy wychodzę z pracy, niebo jeszcze trochę jaśnieje. Do tego dochodzi jeszcze – jak ta wisienka na torcie – kwitnięcie drzew sakury.

Sakura Shukugawa to stacja w Kobe stworzona specjalnie jako miejsce na Hanami.



Przeczytaj resztę wpisu »

Comments Brak komentarzy »

Cotygodniowe “podsumowanie projektów” zmusiło mnie do pojawienia się w biurze 45 minut wcześniej niż zwykle. Kiedy inni dyskutują o bieżących i przyszłych wyjazdach w teren, kontaktach z klientami, mocno staram się utrzymać na twarzy minę “wszystko zrozumiałem”. W rzeczywistości zastanawiam się, co będę robił w najbliższy weekend. Przez ostatnie dni pogoda jest iście wiosenna – niebieskie niebo i sakury. Arigatou gozaimasu – spotkanie kończy się trochę wcześniej.

Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 2 komentarzy »

Witam.

Dla wszystkich odwiedzających jeszcze czasem ten blog – u mnie wszystko w porządku i w związku z trzęsieniem ziemi nic mi się nie stało.

Miałem dziś przyjemność gościnnie pojawić się w podcaście Japanimation – LINK . Mowa była o ostatnich wydarzeniach – trzęsieniu ziemi i tsunami.

Mam nadzieję, że wybaczcie mój lekki bełkot – nie jestem wyćwiczony w wyrażaniu swoich myśli na głos (po przeczytaniu czegoś pomyślałbym, że autor jest “jakiś dziwny” – nie jestem) – w przeciwieńsitwie do Gom Jabbar’a, który daje radę.

Zapraszam do słuchania i pozdrawiam.

Comments 3 komentarzy »

Wydarzyła się rzecz, która, podobnie jak pepsi o smaku fasolowym, jest trudna do zaakceptowania przez umysł, przynajmniej w tej rzeczywistości, w której na co dzień operuję. Po zakończeniu zajęć na uczelni pojechałem do centrum (Sannomiya), by załatwić sobie nowy telefon. Od starego odpadło parę części, więc pomyślałem, że najwyższy już czas.

W sklepie Softbanku podszedłem od kasy i po krótkiej rozmowie oraz sprawdzeniu, czy mam wszystkie potrzebne dokumenty, pani podała mi numerek i skierowała do poczekalni. Z torby wyjąłem zakupioną wcześniej, słynną bułkę z parówką lokalnej piekarni Isuzu, a już chwilę później zostałem poproszony, by dopełnić wszelkie formalności i podpisać papiery. „Teraz jeszcze tylko proszę pokazać jakiś dokument ze zdjęciem i możemy sfinalizować transakcję”. I tu pojawił się problem, bo mój portfel, który miałem przy wejściu do sklepu (wyjmowałem z niego dokumenty)… zniknął. Daję słowo, że wsadziłem go do kieszeni kurtki. Może wypadł? Na pewno jest gdzieś na podłodze w sklepie. Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 8 komentarzy »

Zastanawialiście się może kiedyś, co student uczelni artystycznej robi, jak ma za dużo czasu (którego swoją drogą nie powinien mieć)? Odpowiedź filmowa specjalnie dla was.

Halloween w Japonii obchodzi się tak, jak wszystkie inne zachodnie komercyjne święta – dekorując wystawy i czasem od niechcenia pokrzykując przed sklepem “Happy (wstaw nazwę święta)!”. Jeśli się wie, gdzie szukać, można znaleźć obcokrajowców i na dwa dni zniknąć z kalendarza. Po tym czasie budzimy się we własnym mieszkaniu (o ile mamy szczęście!) z mglistym wspomnieniem roztańczonej karawany groteskowych postaci, sunącej przez centrum miasta i siejącej zamęt. Przeszłość jest niekształtna, niczym pierwsza próba jedzenia tofu pałeczkami, a my starając się nie myśleć zbyt wiele, wracamy do nauki.

Czy mi się wydaje, czy wszędzie to wygląda tak samo? :)
Pozdrawiam

Comments 4 komentarzy »

Wszystkie materiały znajdujące się na tej stronie objęte są prawami autorskimi.
Wykorzystywanie ich bez zgody i wiedzy autora jest zabronione.