Wczoraj niedaleko Kobe przeszedł tajfun – mimo że miasto nie było bezpośrednio dotknięte kataklizmem, momentami wiało naprawdę mocno. Nie jest to zbyt porywający film (zwłaszcza jeśli jesteście amatorami latających krów), możecie co najwyżej liczyć na dużą ilość przewróconych rowerów i słabej jakości mikrofon.
Pozdrawiam
UPDATE:
Tajfun działa jak gigantyczny odkurzacz i w dzień po jego przejściu niemal zawsze jest super pogoda. Foto:


Wpisy (RSS)
Czy wy tam nie przykuwacie rowerów? Naprawdę jest aż tak bezpiecznie?
Filmy są fajne. Więcej video proszę.
Proste pytanie ale odpowiedź będzie skomplikowana:
- Bezpiecznie jest, ale akurat rowery kradną tu na potęgę.
- Rowerów jest za dużo – nie ma tak dużego miejsca gdzie możnaby choć małą część przypiąć łańcuchem lub linką. Rowery stawia się gdzie popadnie – a jak stanie jeden to pojawiają się kolejne i kolejne. Większość rowerów i motocykli, które widać na tym filmie stoi tam nielegalnie.
- Co do samego zabezpieczania – tańsze japońskie rowery są pozapinane na kłódki zamontowane bezpośrednio na ramie roweru. Bez przecięcia pedla nie da się ruszyć koła, co znacznie utrudnia szybką kradzież.
Uf! Wideo będzie kolejne już niedługo. Pewnie zanim jeszcze pojawi się post kontynuujący historię złotego tygodnia. Stay tuned!
Wydaje się, że ten tajfun był wyjątkowo selektywny wobec rowerów. A gdzie ich właściciele ? Tylko kot zainteresował się nagłą zmianą krajobrazu ? Więcej BIJ video !
Dobrze, że to nic poważniejszego. Na prawdę ulżyło mi, że to tylko m.in. rowery. Ja również mam do Pana pytanie. Nie koniecznie związane z tajfunem w regionie Kansai. Czy sytuacja w Japonii, jeśli chodzi o uszkodzoną elektrownię w Fukushimie, jest na prawdę taka poważna jak to przedstawiają europejskie i amerykańskie media? Pytam, ponieważ interesuję się tym krajem, a media jak media uwielbiają dodawać oliwy do ognia. Proszę o odpowiedź w miarę możliwości. Dziękuję
“Czy sytuacja w Japonii, jeśli chodzi o uszkodzoną elektrownię w Fukushimie, jest na prawdę taka poważna jak to przedstawiają europejskie i amerykańskie media?”.
No cóż, trudno mi powiedzieć, gdyż nie mam dostępu do polskich ani amerykańskich mediów. Jaka jest sytuacja, widzą pewnie jedynie ekipy ratownicze pracujące przy usuwaniu awarii, na co dzień zupełnie się o tym nie słyszy. Jaka jest przyczyna tego ostatniego nie wiem – każdy może uknuć własną teorię spiskową.