Mamy w Japonii wiosnę. To moja ulubiona pora roku – pogoda jest wspaniała, niebieskie niebo i przyjemne, zachęcające do spacerów temperatury. Może mi się tylko wydawać, ale nawet dzień jest trochę dłuższy – kiedy wychodzę z pracy, niebo jeszcze trochę jaśnieje. Do tego dochodzi jeszcze – jak ta wisienka na torcie – kwitnięcie drzew sakury.

Sakura Shukugawa to stacja w Kobe stworzona specjalnie jako miejsce na Hanami.



Sakura to odmiana drzewa wiśni, która jest niezwykle popularna w Japonii. Kwitnie raz do roku w okolicach kwietnia (moment zależny jest od długości geograficznej). Wtedy też Japończyków i wszystkich przebywających w tym kraju ogarnia biało-różowa gorączka – czas hanami! Na pewno wielu z was już słyszało to słowo i ma pewne wyobrażenie, o czym mowa – dla tych, którzy nie są obeznani z tematem, trochę teorii. Hanami to rodzaj pikniku (może być spacer), który organizuje się w okolicy, gdzie znajdują się sakury. Najczęściej jest to park lub przestrzeń bogata w zieleń.

Jakby nie było - Sakura Shukugawa to bardzo malownicze miejsce.



Siedząc tuż pod kwitnącymi drzewami (drobne białe płatki sypią się na głowy zgromadzonych, ach i och!), spędza się czas z rodziną lub znajomymi. Kontemplując piękno przyrody, spożywa się posiłek w postaci bento (szukać na google) lub przygotowanych przez ukochaną/ukochanego ręcznie zwiniętych onigiri. Rozmowy oscylują w tematach przemijania i ulotności życia. Jest to piękne i niesamowicie głębokie wydarzenie.

Dlaczego plandeki?


Tyle o teorii – teraz przejdźmy do mniej przyjemnej części, czyli jak wyjście na hanami może obrócić się w coś okropnego. Ostrzegam, że będzie nieprzyjemnie i nawet trochę niesmacznie.

Jak wiemy, w Japonii mieszka dużo ludzi. Najpopularniejsze miejsca, gdzie można oglądać sakury, są w sezonie hanami przeludnione, a ilość osób na metr kwadratowy jest nie do opisania. Często wręcz brakuje miejsca, gdzie można by rozłożyć koc. A Japończycy są sprytni – biegną do parku z samego rana i rozkładają wielgachne plandeki (niektórymi można by nakryć naczepę tira), żeby zająć sobie miejsce na popołudnie. Nie wiem, jak wy, ale tego typu podchody i wyścigi są dla mnie zaprzeczeniem uroku całego wydarzenia. No bo wychodzi na to, że nie można od tak wybrać się do parku – musimy być agresywni i przygotowani na każdą okazję.

...



Na ostatnim hanami moi znajomi zajęli miejsce, które było co prawda pod drzewem sakury, ale miało jeden mankament – grunt w tym miejscu miał nachylenie około 30 stopni. Było zabawnie, gdy wszystko, włącznie z nami, co chwilę zjeżdżało po śliskiej plandece w dół. :)

...


Na hanami w wersji weekendowej nie można liczyć na jakąkolwiek prywatność – koc przy kocu, przy kocu zachodzącym na koc. Wybierając się w popularne miejsce, skazani jesteśmy na towarzystwo masy ludzkiej. Tabuny maszerujące w tę i z powrotem w poszukiwaniu miejsca, toalety, mamy itd. Jest nawet pani z pieskiem, który tuż obok jedzących ludzi załatwia “najróżniejsze” potrzeby. Tłumy, które nas oblegają ze wszystkich stron, lubują się w: robieniu grilla – gdyż nie ma nic lepszego niż sakury spowite szarym dymem, pachnące palonym tłuszczem i mięsem; upijaniu się do nieprzytomności. Dorzućmy wszystko, co za tym idzie, czyli: słanianie się na nogach, krzyczenie, robienie z siebie pajaca, spanie (tzw. zgon) gdzie popadnie i cały wachlarz jeszcze gorszych rzeczy.

Hanami to czesto impreza integracyjna dla ludzu rozpoczynających właśnie naukę na uczelni.


Kończąc już to narzekanie, podsumowanie: co zrobić, by hanami było fajne. Polecam wszystkim, aby wybierali się w trudno dostępne miejsca, na przykład gdzieś w góry albo daleko na wieś. Sakur w Japonii jest pod dostatkiem. Czas też jest ważny – weekendy są oczywiście przeludnione, jeśli jest szansa, lepiej celować w środek tygodnia. Pozostaje tylko kontemplacja, ręcznie zwinięte onigiri, ukochana/ukochany i płatki sypiące się na głowy zgromadzonych – ach i och!

Sakura jak wszystko w przyrodzie ma wiele odmian, które różnią się od siebie tylko trochę.



Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany, by móc komentować. Zaloguj się »

Wszystkie materiały znajdujące się na tej stronie objęte są prawami autorskimi.
Wykorzystywanie ich bez zgody i wiedzy autora jest zabronione.