Aby umilić czas oczekiwania na kolejną część koreańskiej historii, prezentuję… wideo z prawdziwego zdarzenia! Na moim blogu był wcześniej klip ze zdjęciami, ale cały serwis stage6 poleciał, bo za dużo dzieci wrzucało tam nielegalne filmy. Niestety, tamta kompozycja przepadła na zawsze (no chyba, że ktoś ją zripował na dysk - wtedy byłbym wdzięczny za kontakt). W ramach testowania nowych technologii przekazu publikuję materiał, że tak powiem, “z życia wzięty”. Sannomiya to centralna stacja w Kobe. Gajdzin taki, jak ja, udaje się tam, by spotkać się ze znajomymi, zjeść obiad, wypić piwo lub po prostu poszwendać się tu i tam.
Wraz z ekipą filmową za główny cel obraliśmy sobie obojętność przekazu, co może wydawać się nieco przewrotne. Udało się znakomicie, nie zauważono nas w żaden sposób. Kto ma czas zapraszam - jeśli obejrzycie ten film, w waszym życiu nie zmieni się absolutnie nic*.
Waży niemało i chwilę to trwa, zanim się załaduje. Klikając w pierwszą ikonkę obok regulacji głośności, włączamy tryb pełnoekranowy. Mam nadzieję, że podzielicie się wrażeniami - zarówno jeśli mowa o stronie artystycznej
jak i użytkowej.
Pozdrawiam
* Nie odpowiadam za jakiekolwiek poniesione straty, jeśli nastąpi przełom.


Wpisy (RSS)
Tak, właśnie coś takiego mi się podoba. Powiem tylko, że jakość obrazu i dźwięku na tym filmiku jest FENOMENALNA!!! Może i nic ciekawego się nie działo, ale i tak filmik SUPER! Więcej takich! ^^
Świetny filmik. Oby takie rzeczy pojawiały się częściej
Wróć do pisania Piotrze :).
Niesamowite jak prosty montaz i doklejenie muzyki dodaje profesjonalizmu filmowi. Juz tyle razu mowilem sobie, ze musze nauczyc sie podstaw obrobki video, ale cholera… wiesz jak jest.
Az zal, ze nie bylo mnie w szkole kiedy wy mieliscie to wykladane. *Sigh*
Piotrze, na maila napisz mi prosze, jakiego programu uzywasz i gdzie znajde tutoriale, unless znalezienie ich w googlu jest dziecinnie proste a ty nie masz nic do polecenia.
Pozdrawiam,
Bartosz
Super! Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zrobienia czegoś podobnego, ale projekt jest chwilowo wstrzymany z braku kamery.
Generalnie widoki niemal identyczne jak w Sapporo (w którym mieszkam). U Was jest tylko jakby czyściej i… jaśniej. Zazdroszczę Ci mieszkania na południu kraju…
Żyjesz?
Smorek, żyjesz?
“Aby umilić czas oczekiwania na kolejną część koreańskiej historii”
Oglądałem to już chyba 1kkk razy ;(
No czekamy co dalej….
fajnie sie to ogląda
pozdrawiam