Archiwum na maj, 2008

Japonia jest dziwna, a przynajmniej ja tak uważam. Niejednokrotnie rzeczy, po których zupełnie się tego nie spodziewałem, zaskakują mnie niesłychanie. Na przykład takie czipsy o smaku wodorostów Nori.

Czipsy Nori - te firmy Calbee są świetne.



Kto by pomyślał, że je można lubić, a jednak! Z całej gamy niezdrowego żarcia czipsy nori zajmują jedno z czołowych miejsc w moim dotychczasowym życiu. Wracając do tematu, nie będzie dziś mowy o dziwacznych przekąskach, a o kafelkach i glinie.
Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 11 komentarzy »

Przeprowadziłem się i chyba częściowo również zaadaptowałem do nowego środowiska. Jest inaczej niż w Nada, gdzie mieszkałem wcześniej. Wspominając z lekkim smutkiem opuszczone okolice, przypomnę szybko, że pierwsza stacja od centrum Kobe w kierunku Osaki to oaza spokoju, która zaledwie 12 lat temu była jeszcze kupą gruzu. Dzięki ekspresowej odbudowie miasta po pamiętnym trzęsieniu ziemi, Nada stała się piękną dzielnicą, w znacznej części składającą się z nowych, wytrzymałych na kataklizmy konstrukcji. Pięć minut do morza, dziesięć minut w góry, bloki mieszkalne, jedno duże centrum handlowe, kilka supermarketów… no i oczywiście akademik dla studentów z zagranicy. Mnie najbardziej urzekło niezwykłe położenie – niewiele jest miejsc, gdzie pieszy, popijając jedną puszkę „Coli” ;) może odwiedzić tego samego wieczoru spokojny brzeg zatoki* i punkt widokowy u podnóża góry**.
Przeczytaj resztę wpisu »

Comments 3 komentarzy »

Wszystkie materiały znajdujące się na tej stronie objęte są prawami autorskimi.
Wykorzystywanie ich bez zgody i wiedzy autora jest zabronione.