Zastanawiałem się ostatnio, co jest ikoną Kobe – co mamy tu takiego, czego nigdzie indziej nie ma? Co nadaje charakter wizerunkowi tego pięknego i dość nietypowego miasta? Postanowiłem pominąć moją skromną osobę i skupić się na bardziej przyziemnych rzeczach ;) .

Gdybym na zajęciach z japońskiego musiał napisać wypracowanie na ten temat, zacząłbym od zastanowienia się: co pierwsze przychodzi mi na myśl, gdy słyszę “Kobe”. A więc po kolei – po pierwsze położenie: wąskie i długie miasto na brzegu zatoki, a jednocześnie u podnóża malowniczego łańcucha górskiego. Mimo swego ogromu, miasto przez swój układ wydaje się bardzo kameralne. Po drugie – podobno nietypowa to rzecz (nie wiem, bo nie sprawdzałem), ale mieszka tu ogromna liczba obcokrajowców. Wynika to jak słyszałem z tego, iż w przeszłości port w Kobe odgrywał ważną rolę w kontaktach Japonii ze światem zewnętrznym, jak podaje wikipedia – Kōbe było jednym z pierwszych japońskich miast, które nawiązały stosunki handlowe z Zachodem. W północnej części miasta – Kitano, znajduje się cała dzielnica wspaniale zachowanych domów przybyszów z zewnątrz – ciekawa i jakże inna od japońskiego budownictwa architektura z całego świata. Kobe słynie również jako ośrodek rozwoju… jazzu. Trzecią i chyba najważniejszą rzeczą, o jakiej pomyślę, jest morski charakter metropolii. Poza typowo industrialną częścią, która może stanowi o handlowej sile miasta, ale na pocztówki się nie nadaje (no chyba, że dla jakichś wyjątkowo skrzywionych kolekcjonerów) znajduje się tu przygotowany dla turystów park, promenada, muzeum morskie (ikona nr 1), wieża (ikona nr 2)…

Port Tower



… oraz muzeum trzęsienia ziemi z zachowanym, autentycznym kawałkiem zdemolowanego przez żywioł nabrzeża portowego. Każda pocztówka z Kobe musi musnąć ten właśnie widok. Tak wygląda miasto w moim tendencyjnym, wyimaginowanym wypracowaniu – zapamiętajcie dobrze te punkty, by przy okazji odwiedzin sprawdzić, czy to, co piszą na biginjapan.pl to prawda.

Pocztówkowa wersja Kobe


Niedawno wybrałem się na usytuowaną w Meriken Park, wspomnianą wieżę, by wykonać nocne zdjęcia panoramy miasta. Zapraszam do poniższej galerii…

Diabelski Młyn ładnie świeci w nocy, ale jego rozmiar ma się nijak do tego z Osaki!


...


Jak się dokładnie przyjrzeć - na szczycie góry w prawym górnym rogu, o każdej porze dnia i nocy można podziwiać ogromnych rozmiarów symbol Kobe oraz znak Kotwicy.


Jakiś drogi hotel, za nim autostrada Hanshin - położona na dwupiętrowej estakadzie.



Pozdrowienia! :)

13 odpowiedzi na “O Kobe tendencyjnie”
  1. Lizka says:

    Uwielbiam miasto nocą. (szczególnie Kraków :) ) ma taki magiczny klimat…
    Kobe też mi się podoba ^^ podobają mi się widoki miasta w nocy z wysokości!
    Świetne zdjęcia, pozdrawiam!

  2. Aska g says:

    Wow, podoba mi sie :) Kotwice dostrzeglam, ale ze znak Kobe widze pierwszy raz, lece go zagooglowac :) I zgadzam sie, Krakow noca jest magiczny! Pozdrowienia!

  3. Angelika says:

    Piękne widoki… lubię patrzeć na panoramę miast nocą, ale nie lubię gdy jest w nich za dużo architektury współczesnej- to czerwone coś nie podoba się mi.
    Poza tym to piękne miasto… Ciekawe czy mieszkałoby się w nim tak samo przyjemnie jak się na nie patrzy;]
    Pozdrawiam

  4. smialy says:

    >> Artykuł w Echodnia < <

    to sa pajacyki… raz dobrze, a dwa razy zle nazwisko zapisali:/
    ciekawe czy w papierowym wydaniu tez tak jest:/

    pozdro swiateczne;)

  5. smorek says:

    hehe ;) to już się ukazało? A tak przy okazji:
    Wszystkim wszystkiego najlepszego z okazji Świąt!

  6. tom says:

    Mnie Kobe kojarzy sę na “pierwszy strzał” z portem, więc jeśli szukać “ikony”, to może tam?

  7. smorek says:

    Port Tower na przykład? :)

  8. sarkun says:

    na tych zdjęciach całkiem ładne to Kobe – a mówi się że to strasznie zindustrializowana zona.

    pozdrowienia dla stypendysty w Japonii od stypendysty w Japonii… (choc o mnie gazety nie pisza. gratulacje! :) )

  9. Angelika says:

    może tak nowa notatka???
    Pozdrawiam

  10. mezcalina says:

    Nawet Cię nie znam, ale wchłonęłam wszystko. Chcę więcej.
    prooooszę

  11. Lizka says:

    Należę do osób dosyć cierpliwych, ale chęć dowiedzenia się troszkę więcej o Twoim życiu w jakże intrygującej Japonii zmusza mnie do napisania tego komentarza o charakterze apelu – CHCEMY KOLEJNEJ NOTKI! :) ;>

  12. c996ube says:

    Kobe jest fascynujące.A ikoną tego miasta jest CYBORGIA.
    Bardzo miła relacja z tego pięknego miasta, czekam na następne.
    Miłego dnia.

  13.  
Pozostaw odpowiedź


Wszystkie materiały znajdujące się na tej stronie objęte są prawami autorskimi.
Wykorzystywanie ich bez zgody i wiedzy autora jest zabronione.