Mała, żółta karteczka z napisem:
“Wyjechałem do Korei”
Dziś ruszam promem z Osaki do Pusan w Korei Południowej. Wycieczka zajmie mi jakieś 2 tygodnie i w tym czasie mam zamiar objechać co ciekawsze miejsca w Korei. Spokojnie, moja absencja nie oznacza, iż do tego czasu nie pojawi się żaden zapisek z podróży. Wcale nie musi tak być - wszystko zależy od ilości wolnego czasu i ew. dostępu do komputera.
Życzcie mi powodzenia w krainie Kimchi.
안녕하세요 i do zobaczenia wkrótce.


Wpisy (RSS)
Powodzenia w krainie Kimchi.
Niedawno zacząłem czytać Twój blog jest fajny. Widząc po wpisie do księgi pamiątkowej z zamku Himeji jō że jesteś z Kielc ja jestem z okolic Kielc. Kielce górą:)!!!!! Ale ci zazdroszczę ja też bym chciał tam pojechać i z konfrontować swoje wyobrażenia z rzeczywistością:)
udanej podrozy i nie za upalnej pogody