Napisał smorek w kategorii Japonia
Dziś będzie krótko – o pogodzie, rowerach i wytrzymałości żołądka.
Epidemia już dawno za nami, a na nas spadają coraz to kolejne nieszczęścia. W ramach tzw. odrabiania nasz uniwersytet przeszedł na tryb sześciodniowy – możecie sobie wyobrazić z jak wielką radością w sercu przyjęliśmy informację, iż w soboty również będziemy mieli zajęcia. Weekend uległ znacznemu skróceniu i większość z nas powróciła do stanu zombie. Nie jest dobrze. Do tego dochodzi niezbyt udana pogoda – nieśmiało zaczyna się pora deszczowa, wilgotność w tych dniach dochodzi do 70%. Deszcz wbrew oczekiwaniom nie jest zbyt imponujący – takie siąpanie, co pewien czas tylko uderzy mocniej i wtedy to już woda leci z nieba wiadrami. Aby dopełnić obrazu co drugi dzień jest straszny upał – japońskie lato postępowe.
Przeczytaj resztę wpisu »
10 komentarzy »
Napisał smorek w kategorii Japonia
W Japonii istnieje jest coś takiego jak wycieczka kontrolowana. Od zwykłej wycieczki różni się tym, że jedziemy gdzieś by zgłębiać tajniki kultury tego pięknego kraju, a nie tylko po to uwalić się do nieprzytomności sake i iść spać. Oj nie! Pełna kultura. Jako, że ja i moi najbliżsi znajomi zaliczamy się do grona stypendystów rządowych, co jakiś czas oferuje się nam takie hece zupełnie za darmo. I oto nadszedł wielki dzień, kiedy to dane nam było wybrać się do jednego z piękniejszych zakątków tego kraju (zasłyszana opinia – z braku doświadczenia porównania nie mam), ozdoba pocztówek tego kraju, przy której pies Hachiko z Tokijskiej dzielnicy Shibuya może się schować do budy. Najwspanialszy, największy i najlepiej zachowany zamek japoński – Himeji jō.
Przeczytaj resztę wpisu »
3 komentarzy »